Autoportret ładny-brzydki

Od marca tego roku należę do grupy na Facebooku „ODMIEŃ swoje życie SZTUKĄ” założonej przez Katarzynę Bruzdę – Lecyk. Jest to miejsce, gdzie Kasia prowadzi bardzo ciekawe livy o sztuce, proponuje artystyczne wyzwania, inspirując artystami i ich obrazami oraz zabiera w artystyczne podróże. W grupie można również pokazywać swoje prace. Jest to dla mnie taka namiastka zajęć artystycznych, gdzie mogę się poczuć dopingowana do malowania :) prawie tak, jak na Akademii Weekendowej w ASP. 

Mam nadzieję, dzięki Kasi i jej inspiracjom, spojrzeć na sztukę trochę inaczej – nauczyć się widzieć i rozumieć obrazy. Marzy mi się także wyjazd z Iluminatornią i sztalugami do Toskanii na warsztaty. Może kiedyś…

Na jednym z lajwów pt.: „Brzydkie czy ładne?” dostaliśmy zadanie, żeby namalować/narysować autoportret „ładny” i „brzydki”. Było to bardzo ciekawe, aczkolwiek ogromnie trudne doświadczenie – patrzeć na siebie swoimi oczami.

Wybrałam jedno zdjęcie, według którego postanowiłam namalować oba autoportrety. Pierwszy powstał „brzydki”; inspirowałam się portretami Picassa oraz innych kubistów. Wydawałoby się, że to tylko geometryczne uproszczenie elementów kompozycji, ale bardzo trudno było mi spojrzeć na postać jak kubiści; odrzucić realizm i pokazać siebie z wielu perspektyw. Także powstał „brzydki” autoportret z lekkim kubistycznym spojrzeniem ;) Z „ładnym” autoportretem poszło prościej (oczywiście w porównaniu z malowaniem brzydkiego).

A oto moje prace: olej na kartonie, format A4

Share on facebook
Share on pinterest
Share on twitter
Share on reddit
Share on whatsapp
Share on telegram
Share on email
Share on pocket